sobota, 14 kwietnia 2018

Współczesny polski patriotyzm - od Niepodległości do Solidarności

W roku jubileuszu 100 - lecia odzyskania niepodległości warto zastanowić się nad tym, co mamy na myśli, gdy mówimy o Polsce, Polakach, gdy używamy takich słów jak patriotyzm, Ojczyzna, gdy toczymy tak gorące ostatnio spory o polityczny kształt naszego Państwa, zajmując stanowiska zwolenników lub też przeciwników Rządu albo też określając się jako osoby obojętne na sprawy publiczne, czy też tylko na zagadnienia dotyczące polityki krajowej. Naturalne wydaje się przede wszystkim przyjęcie założenia, że mimo wszelkich podziałów, poglądów i postaw, ze względu na to, co nas łączy, wszyscy jesteśmy jedną wspólnotą, której różnorodność rozwija się dopiero na tym, co wspólne, co naszą wspólnotę de facto stanowi, czym ona jest w istocie.
Oczywistością, ale zdecydowanie zbyt rzadko przyjmowaną, jest to, że jesteśmy kształtowani przez tych, którzy byli przed nami. Nawet w wyglądzie fizycznym nieraz dziwimy się, jak dzieci przejmują cechy swoich rodziców, dziadków, przodków, krewnych... Gdy długi czas kogoś nie widzieliśmy, nieraz nam zdarzy się powiedzieć - tak, jakbym widział Twoją mamę, Twojego ojca...
O wiele ważniejsze dla kształtowania ludzkiej indywidualności jest jednak dziedziczenie duchowe.
I nie chodzi tutaj o to, że rownież po naszych przodkach dziedziczymy pewne cechy charakteru, czy też temperamentu. Bardziej istotne wydaje się dziedziczenie tego, co wiąże się z kształtowaniem naszej osobowości, z tym, co określa nasze życie, co umożliwia nam stanie się indywidualną osobą jako taką. W tym właśnie wymiarze pojawia się sprawa wspólnoty, nawet nie tej najbliższej, wspólnoty rodzinnej, ale znacznie szerszej, którą określić możemy jako wspólnotę kulturową. Najpierw jest to język, którego uczymy się od najwcześniejszych lat życia. Nabywając sprawności językowe, otrzymujemy swoiste narzędzie, którym w zasadzie jednolicie posługuje się wielka liczba osób. Dzięki językowi możemy opisywać świat zewnętrzny, komunikować się pomiędzy sobą, wyrażać swoje postawy, odczucia, dokonywać refleksji, formułować myśli. Z każdym nowym członkiem wspólnoty językowej niejako na nowo odradza się trwający przez pokolenia sposób ujmowania i widzenia świata, wraz z jego określonymi wzorcami, nawykami, sposobami budowy struktur i wieloma innymi elementami. Każdy, kto próbował podjąć trud nauki języka obcego, w pewnym momencie niewątpliwie odczuwa, że wraz z jego przyswajaniem, wchodzimy głębiej nie tylko w czysto techniczną translację języka ojczystego na inny system symboliczny, ale również w odmienną kulturę, zawsze - mniej lub bardziej - ale jednak inaczej porządkując świat, sposoby wyrażania czy wzajemnej komunikacji.
Drugim takim elementem jest wychowanie. Współcześnie potrzebujemy około 20. lat, aby w naszym systemie wychowawczym mówić o usamodzielnieniu człowieka. Tyle mniej więcej trwa instytucjonalny system edukacyjny, w tym też czasie zapewnione zostają najczęściej podstawy do samodzielnej egzystencji młodych ludzi, kiedy podejmują oni pracę, zakładają rodziny, stwarzają sobie samym podstawy do dalszej egzystencji, uniezależniając się w przyjmowanym społecznie sensie od innych. W tym okresie niezwykle ważną rolę pełnią z jednej strony aprobowane i negowane  w danej wspólnocie wzorce osobowe, z drugiej zaś treści wychowawcze, na których opiera się intelektualne kształtowanie młodej osobowości. Dotyczy to przyjmowanego systemu wartości, czyli tego, co w naszym życiu uważamy za najważniejsze, nabywanych w związku z tym umiejętności,  wyboru z szerokiej palety możliwości swojej indywidualnej drogi życiowej czy wreszcie zajmowanych postaw wobec określonych problemów.
Skoro więc jesteśmy Polakami, mówimy po polsku, wychowaliśmy się w polskiej kulturze, za coś naturalnego przyjmujemy polską obyczajowość, mamy pozytywny lub negatywny stosunek do naszych, polskich spraw, bo je znamy, rozumiemy, coś one dla nas znaczą, to warto zapytać, o czym rzeczywiście mówimy i myślimy dzisiaj, gdy chcemy określić polski charakter, powiedzielibyśmy kiedyś: polskiego ducha, czy mówiąc inaczej specyfikę naszej wspólnoty, współczesnego rozumienia polskości.
Należy przy tym podkreślić, że to samo pytanie zadać można w odniesieniu do każdej wspólnoty: angielskiej, amerykańskiej, niemieckiej, francuskiej i każdej innej. Każda z nich bowiem - by tak powiedzieć - dysponuje pewnym zespołem symbolicznych znaczeń, rozumianych i przyjmowanych za naturalne przez swoich członków, pozwalających im na takie czy inne odniesienie oraz własne usytuowanie w ramach tego - jak to się współcześnie mówi - kulturowego kodu. Tożsamość indywidualna, to, czym jest każdy z nas, zwłaszcza w sferze duchowej określana jest w dużej mierze przez ten swoisty kod wspólnotowy, który określić możemy jako tożsamość wspólnotową.
Jak więc wygląda obecnie ów polski kod wspólnotowy? Co stanowi o tym, czym jest polskość? Co określa naszą polską tożsamość?
Odpowiadając na to pytanie sięgnąć musimy do czasów I Rzeczypospolitej ze wszystkim, co ją stanowiło: Rzeczypospolitej jako królestwa, wielkich zwycięstw i potęgi państwowej, demokracji szlacheckiej z jej zaletami i wadami, wielokulturowości i tolerancji. W wieku XVIII wyczerpał się ten potencjał. Polskie państwo upadło, co nie mieściło się w głowie wielu współczesnym. Doświadczenie tego upadku, doświadczenie utraty stoi więc u początków współczesnej polskiej mentalności. Przez cały wiek XIX nasi rodacy starali się poradzić sobie z tym doświadczeniem. Wyrazem tego były zarówno powstania narodowe, jak i konstruowane wizje czasów pierwszego państwa polskiego, które w kolejnych pokoleniach ukształtowały obraz utraconej Ojczyzny. To wtedy rodził się pierwszy wielki program stanowiący fundament nowoczesnego polskiego patriotyzmu - program, którego węzłowym punktem stało się hasło "Niepodległość". Z poczucia utraty państwa, z ukazania jego minionej wielkości, z aktualnego doświadczenia namacalnych, odczuwanych na co dzień skutków jego braku, takich jak: zwalczanie języka naszej wspólnoty, narzucanie obcych wzorców kulturowych, represje za kultywowanie polskiej tradycji, różnorodne formy dyskryminacji Polaków, włącznie z deprecjonowaniem wiary katolickiej i polskiego Kościoła, rodziły się pomysły, jak ten zły los dla naszej wspólnoty odwrócić. Chodziło więc zarówno o rozstrzygnięcia dyplomatyczne, tworzenie sprzyjających sprawie polskiej sojuszy, jak i o poszukiwanie odpowiednich dróg dojścia do niepodległości. Gdy zawodziły powstania militarne, zwracano się w stronę programów gospodarczych i społecznych, powstawały niezwykłe dzieła polskiej kultury. Polska literatura w twórczości romantycznych poetów, pozytywistycznych powieściopisarzy osiągała szczyty swojej wielkości. W wieku XIX swoje wielkie dzieła tworzył Chopin, Matejko czy Kossak.  Doświadczenie utraty państwowej tożsamości zamieniało się w trwałe dążenie do odzyskania niepodległości, przejmowane i wzbogacane przez kolejne pokolenia. Ich spełnieniem stał się rok 1918 - państwo polskie po 123. latach narodowej niewoli na nowo zaistniało jako samodzielny byt administracyjny, polityczny i militarny, broniąc swojej niepodległości w 1920 r.
123 lata to co najmniej 4 pokolenia. Trudno więc, żeby to wszystko, co określało kształtowanego w tym czasie "ducha polskiego" z tak znaczącymi osiągnięciami w różnych dziedzinach nie przetrwało w czasie, gdy spełniły się cele i marzenia o wolnej Polsce. Polacy mieli już swoje Państwo, a ukształtowane wcześniej wzorce polskiego patriotyzmu dostosowane zostały do nowej rzeczywistości. Nadal więc liczyło się - chociażby jako przestroga - znane sprzed ponad stu lat doświadczenie utraty suwerenności państwowej, podtrzymywano kult bohaterów walczących o wolność Ojczyzny, pozytywistyczne wzorce pracy organicznej posłużyły zaś do gospodarczego umacniania państwa i budowania społecznej spójności. Polski sen o wolności nie trwał niestety zbyt długo. II wojna światowa, następnie zaś blisko 50 - letnia zależność od ZSRR siłą rzeczy na nowo ustanowiły aktualność XIX w. elementów polskiego patriotyzmu. Wobec kolejnej utraty suwerennego państwa na nowo aktualny stał się etos walki o wolną Polskę, ożyły dylematy dróg dojścia do niepodległości. Punktem odniesienia stała się II Rzeczpospolita, której idealizowane symbole związane zostały z marzeniami o niepodległości.
W drugiej połowie XX w. zdarzyło się jednak coś nowego, co w znacznym stopniu zmodyfikowało dotychczasowe schematy polskiego patriotyzmu. Podobnie jak we wcześniejszych okresach także po 1939 r. ostoją polskości był Kościół katolicki w Polsce, którego nie udało się złamać również komunistycznym władzom po 1945 r. Tym razem jednak to właśnie stricte z tego nurtu wyszedł nowy program i ożywcze tchnienie, na nowo interpretujące polskie marzenie o niepodległości. Ich symbolem stała się działalność ks. Prymasa Stefana Wyszyńskiego wraz ze Ślubami Jasnogórskimi, później zaś publiczna aktywność i męczeńska śmierć ks. Jerzego Popiełuszki. Dumę narodową odbudował jednak inny polski duchowny, uczony i działacz społeczny - ks. Karol Wojtyła, którego dokonania w ramach całego Kościoła powszechnego pozwoliły kardynałom zgromadzonym w 1978 r. na konklawe w Kaplicy Sykstyńskiej rozpoznać głos Bożej Opatrzności i powierzyć mu rolę pasterza całego Kościoła powszechnego. Wybór Karola Wojtyły na stolicę Piotrową stał się wstrząsem m.in. dla polskiego narodu, w tym też wydarzeniu swój właściwy początek znajduje droga do trzeciego suwerennego państwa Polaków. Najpierw obudzona duma narodowa, później zaś nauczanie papieskie Jana Pawła II dało początek ideałom ruchu "Solidarności", w których już nie tyle walka militarna, ale metody pokojowe miały doprowadzać do osiągania wyznaczanych celów politycznych. "Zło dobrem zwyciężaj" - nauczał ks. Jerzy Popiełuszko i słuchały Go miliony, pomimo braku w tym czasie internetu i kontrolującej wówczas wszelkie publikacje cenzury komunistycznej. Papieskie pielgrzymki do Ojczyzny pozwalały odnowić poczucie narodowej dumy i jedności, dostarczały siły i dla nowych czasów ożywiały fundamentalne zasady wiary.
Doświadczenie "Solidarności", którego podstawą stały się traktowane na serio chrześcijańskie ideały łączce służbę prawdzie i miłość bliźniego, doprowadziło do powstania po raz trzeci w historii niepodległego państwa polskiego. Szczęściem naszego pokolenia było to, że osiągnięcie tego celu nie wymagało walki zbrojnej. Łudzilibyśmy się, gdybyśmy uważali, że nie wymagało ofiar, że nie było złożonej - jak to pięknie mówimy - na ołtarzu Ojczyzny - ofiary krwi. Krew przelano, ale zrobiła to druga strona. W programie bowiem tego głównego ruchu, który dążył do nowej niepodległości nie było użycia siły, było za to stanowcze działanie na rzecz wolności, chęć przywrócenia prawdy, trudna, ale często postulowana postawa chrześcijańskiego wybaczenia.
Dzisiaj więc, gdy przeżywamy okrągły jubileusz 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości, gdy wspominamy dokonania II Rzeczypospolitej, warto pamiętać także i o tym, że w XX w. idea polskiego patriotyzmu, oznaczająca dla wcześniejszych pokoleń wspomnienie utraconego państwa, oparte o czyn zbrojny i pracę społeczną marzenia o Niepodległości, uzupełniona została o wyrastające z chrześcijaństwa ideały pokojowego dążenia do zakładanych celów i wzajemnego szacunku. Nie oznacza to w żadnym razie tolerancji dla zła, czy kłamstwa. Wręcz przeciwnie - stanowi  postulat oparcia życia społecznego o dobro i prawdę, ale także uznanie każdej osoby ludzkiej za dobro absolutne, a tym samym wyrzeczenie się przemocy i zawsze aktualną możliwość przebaczenia.

sobota, 20 stycznia 2018

Budżet Powiatu Strzyżowskiego na 2018 r.

Z końcem grudnia 2017 r. Rada Powiatu uchwaliła budżet naszego samorządu na 2018 rok. Planujemy, że w bieżącym roku dochody budżetu osiągną ponad 65 mln 888 tys. zł, wydatki zaś 75 mln 83 tys. zł. Wydatki na inwestycje wynieść mają 18 mln 77 tys. zł, w tym 3 mln 896 tys. zł na inwestycje i zakupy inwestycyjne w ramach projektów współfinansowanych z funduszy Unii Europejskiej. W związku z różnicą pomiędzy dochodami a wydatkami Powiatu planowany jest deficyt budżetu w wysokości blisko 9,2 mln zł, który zamierzamy pokryć z kredytu długoterminowego.
Niewątpliwie najważniejszym przedsięwzięciem, jakie zamierzamy przeprowadzić w 2018 r., jest rozbudowa i modernizacja Szpitala Powiatowego w Strzyżowie. Po wielu różnorodnych działaniach prowadzonych w tej jednostce właściwie od powstania samorządu powiatowego w Strzyżowie w 1999 r., kiedy z mocy prawa Powiat Strzyżowski przejął obiwiązki organu założycielskiego dla Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Strzyżowie, obecnie w ramach projektu współfinansowanego z budżetu Powiatu oraz z funduszy unijnych chcemy dokończyć jego rozbudowę, łącząc wszystkie budynki ze sobą, dostosowując całość obiektu do wymaganych standardów, w tym w zakresie sal operacyjnych itp. Prawie cały budynek szpitalny zostanie też pokryty dwuspadowym dachem, zakupiony zostanie nowy sprzęt dla oddziałów. Tak poważne przedsięwzięcie budowlane zapewne nie zamknie się w jednym roku budżetowym - wszystko zależeć będzie od ofert i możliwości wykonawców w ramach postępowania przetargowego, które powinno się zakończyć w pierwszych miesiącach 2018 r.
W zakresie infrastruktury drogowej największym zadaniem w 2018 r. będzie budowa kolejnego dużego mostu na rzece Wisłok. Tym razem powstanie całkiem nowy obiekt łączący dwie części Czudca w ciągu drogi powiatowej Czudec - Wyżne. Prace już trwają. Koszt obiektu to ponad 5 mln zł. Inwestorem zadania jest Gmina Czudec, która w ramach projektu Rzeszowskiego Obszaru Funkcjonalnego wykonuje także inne prace, natomiast nasz samorząd pokrywa konieczny wkład własny do budowy mostu. Budowa mostu na Zawisłocze w Czudcu, to dobry przykład wieloletniej już współpracy naszego samorządu z samorządami gmin. W 2018 r. w tej formule powstanie też m.in. szereg chodników poprawiających bezpieczeństwo użytkowników dróg powiatowych w różnych miejscowościach na naszym terenie. W dziedzinie infrastruktury drogowej planujemy także modernizację nawierzchni  dróg m.in. w Pstrągowej Woli, Lutczy i in.
Jednym z najciekawszych, jak sądzę, projektów naszego samorządu jest rewitalizacja obiektów zabytkowych. W tym zakresie w bieżącym roku kontynuujemy prace w zespole dworskim w Wiśniowej. Planujemy m.in. kompleksową rewitalizację oficyny dworskiej, gdzie w ramach projektu z dofinansowaniem unijnym powstaną ciekawe sale muzealne i ekspozycyjne. Odtworzone też zostaną oryginalne wnętrza i przeprowadzona zostanie konserwacja polichromii. Będą to kolejne prace w dziedzinie ochrony zabytków. W tej sferze kontynuujemy też wieloletni już program wsparcia odnowy zabytkowych kościołów i obiektów sakralnych we szystkich gminach powiatu.
W 2018 r. zakończona zostanie również przebudowa budynku Starostwa Powiatowego i budynku zakupionego przez Powiat od firmy Orange przy ul. Parkowej w Strzyżowie. Prace te rozpoczęły się w 2017 r. Prowadzi je strzyżowska firma REMBUD z firmami współpracującymi. Obydwa budynki zostaną połączone. Przy ul. Parkowej przygotowane zostaną pomieszczenia dla Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, które przeniesie się tam z budynku przychodni po drugiej stronie ulicy. Już teraz w nowych, funkcjonalnych pomieszczeniach zlokalizowany został Powiatowy Ośrodek Dokumantacji Geodezyjnej i Kartograficznej, a jedno z pomieszczeń przeznaczone zostało także dla nowej instytucji w naszym powiecie, jakim jest oddział Państwowego Gospodarstwa Wodnego Wody Polskie. Cały budynek zyska nowoczesny wygląd, a jego głęboka termomodernizacja pozwoli na ograniczenie zapotrzebowania na energię, która produkowana też będzie na miejscu z zastosowaniem paneli fotowoltaicznych i produkcji energii elektrycznej z gazu, jak również po raz pierwszy na naszym terenie inteligentnego systemu zarządzania budynkami. Dostęp na wszystkie piętra  zapewniony zostanie przez budowaną obecnie windę, co ma szczególne znaczenie dla osób niepełnosprawnych. Termomodernizacja prowadzona jest też w jednym z obiektów Centrum Kształcenia Praktycznego w Dobrzechowie.
Cieszą także kolejne inwestycje w infrastrukturę sportową na naszym terenie. Po zakończonej już budowie „Orlika lekkoatletycznego” przy Specjalnym Ośrodku Szkolno - Wychowawczym we Frysztaku, w 2018 r. zmodernizowane zostaną obiekty sportowe w Strzyżowie przy Zespole Szkół Technicznych i Liceum Ogólnokształcącym im. A. Mickiewicza, w tym m.in. kort tenisowy.
Pan Wicestarosta Jan Stodolak mawia, że nie są najważniejsze inwestycje „w mury”. Tak też jest w istocie. Wszystkie te przedsięwzięcia i inwestycje mają czemuś służyć: lepszej pracy naszych jednostek, poprawie funkcjonowania mieszkańców, wyższym standardom leczenia w naszym szpitalu itp. Z tych też względów szczególnie się cieszę, że na 2018 r. udało się zaplanować, a w niektórych przypadkach już wdrożyć znaczące podwyżki wynagrodzeń pracowników, w tym dla najmniej zarabiających w naszych jednostkach pracowników domów pomocy społecznej.
Budżet każdego samorządu jest swego rodzaju narzędziem do realizacji przypisanych zadań, kreowania polityki rozwoju itp. Samorząd powiatowy w Strzyżowie, ze względu na brak wystarczających funduszy na naszym terenie nastawia się na realizację wielu projektów z dofinansowaniem zewnętrznym. Mamy w tym duże doświadczenie, czego odzwierciedleniem jest także plan finansowy naszego samorządu na 2018 r., w którym m.in. środki z budżetu powiatu pomnożone zostaną o dotacje zewnętrzne z funduszy Unii Europejskiej, budżetu Państwa i in. Duża w tym zasługa naszych pracowników - zarówno ze Starostwa Powiatowego jak i innych jednostek, ale także inicjatywa i harmonijna współpraca członków Zarządu Powiatu, Państwa Radnych Rady Powiatu, dyrektorów i pracowników naszych jednostek. Inicjatywy i przedsięwzięcia samorządu powiatowego w Strzyżowie spotykają się też z pozytywnym przyjęciem ze strony instytucji zewnętrznych z poziomu regionalnego i krajowego. Dzięki temu możemy zrobić więcej dla mieszkańców i całej społeczności powiatu strzyżowskiego. Chcemy, by taki właśnie był rok budżetowy 2018.

środa, 27 grudnia 2017

Ponieważ mogę być

Twardo stąpając po ziemi, obszedłem niebieskie przestworza. Grań nadziei oblodzona jak zawsze powstrzymała nieodpartą chęć wejścia. Świt zajaśniał na skraju ciemnego lasu. Wrota były jednak nadal zamknięte. Miarowy, pulsujący rytm życia wypełniał bezpieczną przestrzeń krzewu. Czerwień przeszywała każdy zakamarek odżywczym tchnieniem powietrza. Droga wydawała się łatwa - spowita słońcem polana jaśniała w oddali. Chybotliwy płomień świecy opromieniał kolejne wzniesienie. W cedrowej purpurze wiatru słychać było cichy szum wody. Wirujący pył formował pierwsze kształty. Z Twojej ręki, z Twojego natchnienia. Ponieważ możesz być - powiedziałeś.
Z dnia na dzień świt stawał się jaśniejszy, wypełniając odbitym echem kamienne ściany świątyń. Zasypana przepaść pomiędzy słowem a cierpieniem ożywiała nieistniejącą pustkę. Miecz otwierał nowe rany, a za horyzontem promień gwiazdy rozdzielał proch od piasku. Ponieważ mogę być - powiedziałeś. W cieple zwierzęcego oddechu, w matczynej miłości odkupienia, w ubogim hołdzie mądrości. Cielesność słowa wnosiła pokój, radość przebaczenia zatrzymywała bijące wahadło mosiężnego dzwonu. Nadzieja dosięgała nieprzeniknionej czerni mroku.
Pod skórą stworzenia niebo było tego samego gatunku. Wirujące cząsteczki przyciągały zapisane znaki galaktyk. Nad powierzchnią, w kłębowisku myśli i uczuć, pogodzone przeciwieństwo rozpoczynało nową formę istnienia. W ciszy i pokoju, w nieutulonym wnętrzu, w zespoleniu ziemi i powietrza.
Gdy zajaśniał nowy krzyk, potęga czasu wniosła promienie słońca na ośnieżone szczyty gór. Palone w dolinach ogniska przenikały zieloną powierzchnię. Formujące szyki wojska powiększały graniczne terytorium, za przepaścią myśli i uczynków. Wschody i zachody wydały się niezmiennie te same. Wytyczona droga pustyni nabierała realnych kształtów. Nie wiedziałem, dlaczego. Szukając natrafiałem na coraz mocniej kaleczące dłonie ostre wierzchołki strachu. Ponieważ mogę być - powiedziałeś. W odłamkach tablic rozbitych za siódmym morzem, w pojedynczym wnętrzu czerwonego kwiatu, w każdym spojrzeniu, w którym jesteś. Mogę być...

niedziela, 10 grudnia 2017

Sens samorządu

Mamy dzisiaj do czynienia często z niezrozumieniem i niewłaściwym interpretowaniem pozycji i znaczenia samorządu terytorialnego. Z jednej strony absolutyzuje się jego rolę, z drugiej zaś lekceważy struktury samorządowe, uznając je za niewiele znaczące elementy społecznej aktywności, podobne do organizacji pozarządowych, stowarzyszeń, zrzeszeń zawodowych itp. Obie postawy są dalekie od tego, czym rzeczywiście jest i być powinien samorząd terytorialny.
Warto więc zauważyć, że po pierwsze to państwo stanowi podstawę istnienia samorządu terytorialnego. Całkowicie nieuprawnione jest widzenie wspólnoty państwowej jako swoistego związku mniejszych jednostek, np. gmin, obejmowanych przez większe – powiaty, prowincje, dalej regiony itp. Jest dokładnie odwrotnie: to właśnie pastwo jako całość, autonomiczny rodzaj bytu społecznego o charakterze politycznym, umożliwia istnienie i działalność samorządów terytorialnych. Specyficzny kształt tych jednostek wynika najczęściej z historycznych procesów, konstytuujących dane państwo, które w rozstrzygnięciach prawnych, organizacyjnych i finansowych stwarza także ramy funkcjonowania samorządów terytorialnych na swoim terenie. W tym kontekście niewłaściwe jest więc i iluzoryczne widzenie samorządu jako autonomicznej wspólnoty, oddzielanie spraw samorządowych od spraw państwowych, czy wręcz przeciwstawianie ich sobie. Samorząd terytorialny jest bowiem częścią państwa, jego elementem pozwalającym na zaspokojenie w najlepszy możliwy sposób potrzeb zbiorowych, które mają charakter odnoszący się do mniejszego niż państwowe terytorium. Stąd też, mimo że mamy w skali globu do czynienia z wieloma modelami ustrojowymi różnych państw, to jednak w każdym z nich występują podmioty o charakterze samorządowym, zajmujące się realizacją tego typu potrzeb. Samorządy (np. miejskie) nieraz powołują się na znacznie dłuższe funkcjonowanie niż współczesne formy ich państw (tak jest np. we Włoszech), mimo to, ich działalność opiera się na podstawach ukształtowanych w ramach aktualnego systemu prawnego i państwowego.
Polski termin „samorząd terytorialny” wskazuje na istotny element tego typu podmiotów, jakim jest odwoływanie się do samoorganizacji obywateli, ich partycypacji w życiu państwowym. Na Zachodzie częściej używa się pojęć „władze lokalne”, czy „władze regionalne”, akcentując inny aspekt funkcjonalny jednostek samorządowych. Wypełniają one bowiem rolę administracji państwowej na danym terenie, zarządzają niejako w imieniu państwa powierzonymi sprawami publicznymi, dysponując w tym zakresie m.in. uprawnieniem do władczych rozstrzygnięć. W naszym systemie prawnym rozstrzygnięcia takie mają charakter tzw. "decyzji administracyjnych". Nie są to jednak z reguły decyzje wydawane tylko w imieniu danej wspólnoty samorządowej, są wydawane w imieniu państwa, które niejako ceduje swoje uprawnienie na rzecz konkretnego organu administracji publicznej – jednostek samorządowych i ich przedstawicieli. Z tego też powodu decyzje takie poddane są ogólnopaństwowym rygorom prawnym, z możliwością stosowania drogi odwoławczej, prowadzenia postępowań sądowych itp.
Samorządy są więc także podmiotami władzy publicznej. We współczesnym systemie demokratycznym wspólnie z administracją rządową (centralną) samorządy (władze lokalne i regionalne) tworzą administrację państwową. Szczegółowe konfiguracje i ich ukształtowanie w odniesieniu do różnych państw mogą być przy tym bardzo różne. Wynikają – jak wyżej wskazano - z historycznych uwarunkowań danego kraju, aktualnych konsensusów politycznych, dokonywanych przekształceń ustroju państwowego i in. Pomijając już kwestie wielkości, mamy więc do czynienia z różnym stopniem autonomiczności podmiotów samorządowych, co szczególnie jest akcentowane w ustrojach monarchicznych i federalistycznych, z jednolitą lub niejednolitą strukturą i zadaniami podmiotów lokalnych i regionalnych, z rozstrzygnięciami organizacyjnymi i finansowymi mniej lub bardziej uzależniającymi wspólnoty samorządowe od administracji rządowej, z mniejszą lub większą reprezentacją władzy centralnej i administracji podległej rządowi na poziomie lokalnym i regionalnym, itp. Podkreślić jednak należy, że we wszystkich systemach demokratycznych przestrzegana jest ogólna zasada powierzania wspólnotom lokalnym poprzez wybieranych przez ich mieszkańców, a nie mianowanych z centrum przedstawicieli, realizacji zadań publicznych dotyczących tych wspólnot, wraz z odpowiednimi narzędziami, tj. umocowaniem prawnym ich działalności, przekazaniem części publicznych środków finansowych w formie dochodów do ich budżetu, zapewnieniem jakiegoś stopnia samodzielności w wypełnianiu powierzonych zadań i in.
Sprawowanie funkcji władzy publicznej odróżnia więc zasadniczo samorząd terytorialny od różnych podmiotów samoorganizacji obywateli o charakterze społecznym, takich jak stowarzyszenia, związki zawodowe, samorządy zawodowe i in. Podmioty takie bowiem reprezentują przede wszystkim swoich członków. Mimo że są bardzo istotne dla życia państwowego, to jednak nie wypełniają zadań państwa w tym sensie, w którym czynią to samorządy terytorialne. 
Lokalne i regionalne samorządy, podobnie jak władze państwowe (ustawodawcze i wykonawcze) poddane są powszechnej kontroli obywateli. We współczesnym rozumieniu państwo jest przede wszystkim wspólnotą polityczną, takimi wspólnotami, obejmującymi wszystkich mieszkańców danego terenu – niezależnie od ich woli – są również samorządy lokalne i regionalne. Dlatego też przedstawiciele wspólnot lokalnych i regionalnych są zobowiązani nie tylko do działania na rzecz państwa, ale również na rzecz swoich mieszkańców. Reguła ta utwierdzona jest poprzez system ustalania reprezentacji do ustawodawczych i wykonawczych organów samorządowych, który jest analogiczny jak w ustalaniu reprezentacji do władz centralnych państwa – poprzez wolne wybory i czasowe ograniczenie sprawowanego mandatu w imieniu danej społeczności (kadencyjność). Różnica w wyborach ogólnokrajowych i samorządowych polega tylko na pewnych rozstrzygnięciach technicznych – np. co do długości kadencji oraz terytorialnego ograniczenia danych wyborów do tej wspólnoty samorządowej, której dane wybory dotyczą.
Uwarunkowania te sprawiają, że w państwach o ugruntowanych ustrojach demokratycznych wybory samorządowe (wybory władz lokalnych i regionalnych) są niemal tak samo ważne jak wybory do parlamentów państwowych. Świadczy o tym nie tylko zainteresowanie mediów, opinii publicznej, ale przede wszystkim szerokie zaangażowanie w takich wyborach najważniejszych współcześnie aktorów sceny państwowej, jakimi są partie polityczne. Przyjmuje się bowiem, że wyniki wyborcze osiągnięte przez dane ugrupowania w wyborach na poziomie lokalnym i regionalnym stanowią istotny element ukazujący poparcie społeczne dla danej formacji. Partie zaś poprzez swoich przedstawicieli w lokalnych i regionalnych samorządach mogą łatwiej realizować swój program i osiągać wyznaczone cele polityczne.

Tak więc samorząd jest ważną częścią demokratycznego państwa. Nie jest strukturą wyłączoną z życia państwowego, ale podmiotem, który wypełnia sens demokratycznego państwa. Niejako w jego imieniu realizuje określone zadania publiczne na danym terenie. Jego działalność może nawet jeszcze bardziej niż władzy centralnej uwidacznia rolę i zadania pochodzącej z wolnych wyborów władzy państwowej na rzecz mieszkańców.

sobota, 11 listopada 2017

Przemówienie z okazji Narodowego Święta Niepodległości, Strzyżów 11 listopada 2017 r.

Czcigodni Księża, Dostojni Goście, Szanowni Państwo

To już 99 lat od pamiętnych wydarzeń z 1918 r. Wówczas, po dramatycznych doświadczeniach I wojny światowej, po rozpadzie zaprojektowanego wiek wcześniej europejskiego porządku, w którym zabrakło Polski, gdy na Wschodzie i Zachodzie rozpalały się ogniska komunistycznej a następnie faszystowskiej rewolucji, Polacy konsekwentnie zdążali do upragnionej wolności, do niepodległego Państwa polskiego, do II Rzeczypospolitej. „Chcemy Polski niepodległej, abyśmy tam mogli urządzić życie lepsze i sprawiedliwsze dla wszystkich – mówił jeden z głównych twórców naszej niepodległości, Marszałek Józef Piłsudski, pod którego pomnikiem na strzyżowskiej ziemi dzisiaj się spotykamy. Do odzyskania państwowej i narodowej suwerenności w tym czasie przyczyniło się wielu wybitnych naszych rodaków. W okresie zaborów wbrew oczekiwaniom obcych mocarstw w kolejnych pokoleniach kwitła i rozwijała się polska kultura, podejmowane czyny zbrojne, krwawo tłumione przez wrogów nie tylko nie zabijały polskiego ducha, ale coraz dobitniej umacniały poczucie narodowej tożsamości. Marzenia o wolnej Ojczyźnie przekładały się na walkę i pracę, na wiele różnorodnych działań i inicjatyw, których wynikiem stała się upragniona niepodległość. Symbolami zwycięskich starań o wolną Polskę stali się nasi przywódcy z tamtych czasów: Józef Piłsudski i Roman Dmowski, Ignacy Jan Paderewski i Wojciech Korfanty, Wincenty Witos, Jędrzej Moraczewski, Ignacy Daszyński. Za nimi stał cały naród czekający na wypełnienie testamentu minionych pokoleń.
Nie dziwi więc, że miesiące związane z zakończeniem I wojny światowej stawały się dla Polaków coraz bardziej radosne. W kolejnych polskich miastach rozbrajano obce oddziały wojska, przejmowano ośrodki administracyjne, formowano zręby polskiej państwowości. Działalność Legionów, organizacji patriotycznych, entuzjazm i mobilizacja społeczna, zbrojny czyn Wielkopolski, Śląska i niektórych wschodnich terenów, mądra polityka na arenie międzynarodowej, pozwoliły w krótkim czasie doprowadzić do zagwarantowania instytucjonalnego faktycznych dokonań i powstania po raz drugi w dziejach Polski Niepodległej – II Rzeczypospolitej, a następnie do skutecznej obrony młodego Państwa przed nawałą ze Wschodu w okresie wojny polsko – bolszewickiej.
Nie było nam dane zbyt często świętować ważnych dla każdego Państwa jubileuszy niepodległościowych. Tylko 10 lat później w 1928 r. powszechnie cieszono się z dziesięciolecia odrodzonego Państwa polskiego, czego dowodem są stojące do dzisiaj na naszej ziemi - m.in. w Gwoźnicy i Kobylu pomniki z tamtych lat. W 1938 r. 11 listopada obchodzono już jako święto państwowe, 5 lat później jednak trwała II wojna światowa, w 1968 r. 50 lat po wydarzeniach z 1918 r. władze komunistyczne zakazywały odwoływania się do czasów II Rzeczypospolitej, w 1993 r. 75 –lecie odzyskanej suwerenności przypadło zaś na niełatwy czas świeżych przemian ustrojowych. Tym bardziej więc obecnie, w przededniu stulecia odzyskanej niepodległości, mając w pamięci spełnione marzenia naszych przodków, mamy okazję, aby godnie uczcić piękny jubileusz setnej rocznicy odzyskania wolności narodowej i politycznej suwerenności.
Przykład i ramy prawne tworzy Rząd i Parlament Rzeczypospolitej, podejmując kolejne inicjatywy, mające na celu godne uczczenie 100-lecia odzyskania Niepodległości. Dla naszej społeczności rok 2018 będzie tym ważniejszy, że wówczas przypadnie także 250. rocznica wybuchu Konfederacji Barskiej, uznawanej za pierwsze polskie powstanie narodowe, w której istotną rolę odegrał nasz teren, z symboliczną przysięgą konfederatów przed obrazem Matki Bożej Strzyżowskiej.
Obchodząc dzisiaj Narodowe Święto Niepodległości na ziemi strzyżowskiej, 99 lat po wydarzeniach z 1918 r., pragniemy przede wszystkim złożyć hołd naszym przodkom, na czele z Marszałkiem Józefem Piłsudskim, których czyn doprowadził do upragnionej wolności. Chylimy czoła także przed członkami organizacji patriotycznych i wojskowych z tamtych czasów, w tym działających na terenie powiatu strzyżowskiego, angażujących się w walkę o wolną Polskę. Ze czcią wspominamy wszystkich bohaterów naszego narodu, których ofiara krwi i życia służyła przetrwaniu idei niepodległej Polski i umocnieniu państwa polskiego.
Dzisiejsze uroczystości, przypadające niejako w wigilię wielkich i ważnych jubileuszy niech będą dla nas wezwaniem do powszechnego, obywatelskiego zaangażowania na rzecz uczczenia zbliżających się rocznic. Wychodząc naprzeciw tym zadaniom 21 czerwca w Wiśniowej powołaliśmy Powiatowy Komitet Obchodów 100-lecia Odzyskania Niepodległości i 250-lecia Konfederacji Barskiej. Mając zaszczyt być na czele tego Komitetu pragnę zaapelować o powoływanie Komitetów Obchodów Jubileuszowych w naszych gminach i lokalnych społecznościach, o obywatelskie zaangażowanie w tym zakresie. Chcemy w rozpoczynającym się czasie narodowego jubileuszu zadbać o wszystkie miejsca upamiętnień, patriotyczne pomniki i symbole na naszym terenie, o groby naszych bohaterów znajdujące się w różnych miejscowościach powiatu strzyżowskiego. Pragniemy umocnić i ożywić patriotyczną tradycję naszej społeczności. Zapraszamy wszystkie środowiska, instytucje i podmioty, stowarzyszenia i osoby prywatne do współpracy w tym dziele. Mamy bowiem niewątpliwy zaszczyt żyć i korzystać z dobrodziejstw wolnego Państwa polskiego, co dla wielu naszych przodków było niedościgłym marzeniem. Pokażmy więc nasze przywiązanie do idei wolnej Ojczyzny, ukażmy piękno polskiej historii, tradycji i kultury, języka polskiego, którego obrona była jednym z wyznaczników walki o wolną Ojczyznę. Niech to będą inicjatywy wyjątkowe, jak na to zasługuje wyjątkowy czas, w którym żyjemy.

Czcigodni Księża, Szanowni Państwo

Kończąc niniejsze wystąpienie pragnę skierować słowa podziękowania do wszystkich, którzy biorą udział w dzisiejszych powiatowo – gminnych obchodach Narodowego Święta Niepodległości i przyczynili się do ich organizacji. Dziękuję Czcigodnemu Księdzu Dziekanowi Janowi Wolakowi za przewodniczenie w ofierze Mszy Świętej w strzyżowskiej kolegiacie w intencji Ojczyzny a ks. Proboszczowi Parafii Św. Józefa Sebastiana Pelczara w Strzyżowie Julianowi Jarząbowi za wygłoszoną homilię. Panu Burmistrzowi Strzyżowa, przedstawicielom i pracownikom samorządów: gminy Strzyżów i powiatu strzyżowskiego za współorganizację i przygotowanie dzisiejszych uroczystości. Dziękuję Strzyżowskiej Orkiestrze Dętej za uświetnienie naszych obchodów. Dziękuję za wytrwałą obecność kombatantom i żołnierzom, Związkowi Strzeleckiemu, służbom mundurowym, delegacjom i pocztom sztandarowym, dyrektorom i przedstawicielom samorządowych jednostek organizacyjnych oraz dzieciom i młodzieży, strzyżowskim przedszkolakom wraz z ich opiekunami, osobom zaangażowanym w ubogacenie kulturalne naszego Święta, gościom i wszystkim obecnym. Dziękuję mieszkańcom za wywieszenie flag państwowych i uczestnictwo w różnych uroczystościach patriotycznych na terenie całego powiatu strzyżowskiego. Zapraszam jednocześnie do udziału w dalszej części dzisiejszych obchodów, w tym o godz. 16.00 do Kościoła Parafialnego w Dobrzechowie na XI już Patriotyczne Spotkania Chóralne „Z pieśnią ku wolności”, w których wezmą udział zespoły z wszystkich gmin powiatu strzyżowskiego.

Dziękuję za uwagę.



piątek, 11 sierpnia 2017

Ziemia Święta 2017

Niezwykłe to doświadczenie na własne oczy oglądać to, o czym czytamy, co sobie wyobrażamy, o czym słuchamy podczas każdej Eucharystii... Dolina Ezdrelon, Jezioro Genezaret i odkopane miasto Kafarnaum, Pustynia Judzka, rzeka Jordan, Jerozolima, Nazaret, Betlejem... Ziemia wielkich religii, ziemia początków naszej wiary, Święta Ziemia...

Góra Oliwna - kościół "Ojcze nasz..."
Kamienne, oświetlone słońcem mury Jerozolimy, z twierdzą Dawidową. Skaliste zbocza Góry Oliwnej z grobami pobożnych Żydów nad Doliną Jozafata. Piaskowe wzgórza Pustyni Judzkiej i kanion z drogą prowadzącą z Jerycha do Jerozolimy.

Pole Pasterzy w Betlejem
Góra Kuszenia a u źródeł Jordanu krwisto zabarwione skały Cezarei Filipowej. Na Doliną Gehenny betonowy mur oddzielający żydowską Jerozolimę od arabskiego Betlejem. Zaczynamy od pustego Grobu. Golgota zamknięta we wnętrzu świątyni. W oszklonych ramach widoczne pęknięcie w skale, wyżej miejsce, w którym stał krzyż, gdzie jak Tomasz wkładamy ręce, aby dotknąć, zobaczyć...

Źródła rzeki Jordan
Wspomnienie Świętej Heleny i wypraw krzyżowych. Twierdza Heroda znaczona krwią młodzianków. Trwająca przez wieki obecność chrześcijan różnych obrządków. Franciszkanie strzegący źródeł naszej wiary od 800 lat. Pokora i prośba wygrała tam, gdzie ugiął się miecz. Dojmujące odczucie rywalizacji wyznań, narodów, kultur... Jerozolima - miasto burzone 70 razy. Ziemia mierzona w centymetrach. Błoto nad Morzem Martwym, które leczy, woda, która uzdrawia, zachwycający kolor Jeziora Galilejskiego. W Ain Karem i Betanii błogi spokój rajskich ogrodów. Ziarno gorczycy mniejsze niż ziarnko maku. I Zacheuszowa sykomora.

Góra Tabor
Daktylowe palmy Jerycha, oliwne ogrody Getsemani. Liście z drzew laurowych, dojrzewające owoce drzewa pieprzowego. I idące za miejscem słowo - święte, prawdziwe - w obliczu tej Ziemi - wyjaśnione i zrozumiane. W palącym słońcu schronienie dają groty. W Betlejem, na Polu Pasterzy, Grota Narodzenia i Grota Zwiastowania, Grota Mleczna, nawet ta w której więziono Niewinnego.

Droga z Jerozolimy do Jerycha
Żydzi zmierzają do zachodniej Ściany Świątyni, obok złota kopuła meczetu i szara Bazylika Zmartwychwstania. Pusty Wieczernik zaświadcza o trudnej przeszłości. Wąskimi uliczkami, wśród straganów, w tłumie przechodniów i kupców droga na krzyż. Z żołnierzami w oliwkowych mundurach, z pamiątkami po wygnanej armii... Msza i wino w Kanie Galilejskiej. I łowienie ryb na jeziorze. "Ty jesteś Piotr" - skała.

Stacja drogi krzyżowej na ulicach Jerozolimy
Mimo słabości i mimo zdrady. "Paś owce moje". Góra błogosławieństw i miejsce chrztu, gdzie do dzisiaj zanurzamy się lub przynajmniej brodzimy po wodzie.  "Ojcze nasz...", zaśnięcie Matki Bożej i jak oazy na pustyni miasta proroków. Majestatycznie wznosząca się nad okolicą Góra Tabor i patrzący na Jeruzalem, jakże wymowny kościół "Dominus flevit".

Bazylika Grobu Pańskiego
Na łodzi nad Jeziorem Galilejskim, gdy zarzucona po raz trzeci sieć nadal jest pusta, cicho rozbrzmiewa tęskny hymn rybaków.

środa, 3 maja 2017

Przemówienie podczas powiatowo - gminnych obchodów Narodowego Święta Trzeciego Maja, Strzyżów 03.05.2017 r.

Czcigodny Księże Dziekanie, Szanowni Państwo, Drodzy Mieszkańcy

Gromadzimy się dzisiaj, aby uczcić Święto Matki Bożej Królowej Polski oraz 226. rocznicę uchwalenia Konstytucji z 1791 r., nazywanej Konstytucją 3 maja. To wydarzenia ważne dla każdego Polaka, łącząc bowiem aspekt religijny i republikański, podkreślają wymiar duchowy naszego patriotyzmu a także związek dziejów Polski z tradycją demokratyczną.
Obranie Maryi polską królową ściśle związane było z przełomowymi dla naszego narodu momentami. Na tej drodze znajdziemy osoby o wyjątkowej świętości, jak Św. Andrzej Bobola – jezuita, który ułożył śluby Jana Kazimierza w 1656 r., wybitni poeci i pisarze, żołnierze walczący o wolność Ojczyzny i innych narodów, ks. Prymas Stefan Wyszyński czy umiłowany Ojciec Św. Jan Paweł II, który został kanonizowany wraz z Janem XXIII – papieżem, który Najświętszą Marię Pannę ogłosił w 1962 r. główną patronką Polski. Ten wymiar religijny naszego świętowania warto przypomnieć również tutaj w Strzyżowie, gdzie czczony jest cudowny wizerunek Maryi, przed którym przysięgali konfederaci barscy i który trafił na sztandary miłujących Ojczyznę powstańców walczących w szeregach konfederackich.
Gdy dzisiaj pytamy o znaczenie Konstytucji 3 maja, zazwyczaj wracamy do czasów sprzed 226. lat. Przypominamy czas I Rzeczypospolitej, dumni jesteśmy z drugiej na świecie, spisanej ustawy zasadniczej, wspominamy tragiczne dzieje upadku naszego państwa i kolejnych rozbiorów Polski. Warto jednak zaakcentować inny wymiar 3 – majowych obchodów, zwłaszcza że jesteśmy w przededniu przygotowań do ważnej rocznicy – 100 - lecia odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 r.
Święto 3 maja ma wymiar narodowy. Obchodzone już w I Rzeczypospolitej, uchwalone zostało 29 kwietnia 1919 r. na posiedzeniu Sejmu Ustawodawczego, aby dać wyraz historycznej ciągłości i umocnić rodzącą się wówczas polską państwowość. Wcześniej w całym kraju powoływane były komitety złożone z przedstawicieli władz lokalnych i organizacji społecznych, które czuwały nad przygotowaniem i godnym uczczeniem pierwszego święta państwowego po odzyskaniu niepodległości. Obchodzono je jako kontynuację tradycji z okresu zaborów, kiedy to Polacy w kraju i za granicą podczas obchodów 3 maja starali się zamanifestować przywiązanie do polskości i narodową jedność.
Jak pisze historyk II Rzeczypospolitej „Święto Narodowe miało być kolejnym elementem budowania pozycji i tworzenia przekonania, że Polacy są narodem zasługującym na oddzielne i niezależne państwo.” I dalej: „Podkreślenie, że Polska była w awangardzie nowoczesności zaprzeczało propagandzie intelektualistów niemieckich i rosyjskich, którzy skorzy byli do pielęgnowania mitu o społeczeństwie polskim niezdolnym do tworzenia własnej odrębności czy państwowości.” To dlatego marszałek Wojciech Trąmpczyński mówił o zadaniach Sejmu Ustawodawczego w 1919 r.: „Dziś stanęliśmy przed tym samym zadaniem, jakie ongi miał Sejm Czteroletni przed trzecim maja. I dziś mamy kłaść fundament pod gmach państwowy narodu naszego, mamy zagrodzić drogę wszelkiej możliwej anarchii.”
Tak rodziły się państwowe obchody Święta 3 maja. W wolnej Polsce jest to święto radosne, poprzedzone Dniem Flagi Państwowej i 1 majowym Świętem Pracy. Długa tradycja tych obchodów, podobnie jak ponadtysiącletnia już historia naszego Narodu stanowi dla nas powinność pielęgnowania tej tradycji, przeniesienia tego, co najlepsze i najpiękniejsze w naszej historii do czasów współczesnych i przekazania kolejnym pokoleniom.
Cieszę się, że podczas wspólnych powiatowo – gminnych obchodów naszego narodowego święta możemy wspólnie spotkać się tutaj w Strzyżowie jako stolicy naszego powiatu, aby zamanifestować to samo przekonanie, które towarzyszyło pokoleniom naszych przodków – że Polska to wielka rzecz i że warto być Polakiem.
Pragnę podziękować czcigodnemu Księdzu Dziekanowi za sprawowanie ofiary Mszy Św. w intencji Ojczyzny a także wszystkim osobom, organizacjom i innym podmiotom za uczczenie dzisiejszego święta. Skłaniamy głowę przed pocztami sztandarowymi i szacownymi kombatantami. Miło widzieć żołnierzy, orkiestrę, dzieci i młodzież oraz mieszkańców biorących licznie udział w naszych uroczystościach. W imieniu swoim, wspólnie z Panem Wicestarostą, członkami Zarządu i Rady Powiatu Strzyżowskiego dziękuję Panu Burmistrzowi wraz ze współpracownikami, wszystkim pracownikom zaangażowanym w godne przygotowanie i przeprowadzenie dzisiejszych obchodów. Pozwolę sobie zakończyć tę krótką refleksję przywołaniem częstej parafrazy słów znanej trzeciomajowej pieśni: „Wiwat Maj, trzeci maj, dla Polaków wolny kraj!”

Dziękuję za uwagę i życzę przyjemnego świętowania.